5 Bytomski Półmaraton – relacja.

Niezwykle dużą

5 bytomski polmaraton logo

popularnością cieszy się półmaraton organizowany w Bytomiu w tym roku. Frekwencja pobita, organizatorzy jeszcze przed zamknięciem wpisów wiedzieli, że frekwencja przekroczy ilość przygotowanych dla zawodników pamiątkowych koszulek i medali. Na starcie wstawiło się rekordowo 1808 osób, z czego 1198 na dystansie półmaratonu, a na pewno dużą zasługą takiej popularności była nagroda główna w postaci samochodu Skoda Fabia ufundowanego przez Skoda Auto Śliwka.

W bytomskim półmaratonie brałam już udział w zeszłym roku i nie mogę niestety powiedzieć, że był to mój najlepszy bieg. Spadek formy, spowodował że rok temu to bytomski półmaraton pokonał mnie a nie ja jego. Dla tego w tym roku liczyłam na rewanż, poza tym w Bytomiu studiowałam a teraz pracuję, więc jak mogłabym sobie odpuścić zawody w tym mieście? Na trasę zawodów składają się dwie pętle po 10,5 km, które biegną przez Miechowice, jedną z dzielnic Bytomia.

Jak na każdych zawodach, na początku musieliśmy się wstawić w biurze zawodów po odbiór pakietów startowych. Kolejki okazały się niezbyt długie, miałam nadzieję, że załapię się na koszulkę w swoim rozmiarze. Z pakietami startowymi nie było problemów, każdy dostał koszulkę w rozmiarze jaki potrzebował. Biuro zawodów znajdowało się w Szkole Podstawowej nr 33. Rozgrzewkę przeprowadziliśmy ma boisku, niedaleko szkoły, mieliśmy sporo czasu więc spokojnie bez nerwów każdy rozgrzewał się w swoim tempie. Jednak godzina startu zbliżała się nieubłagalnie.

Na starcie było tak dużo zawodników, że ciężko było się przedrzeć z końca, przynajmniej do połowy stawki zawodników. Całkiem sporo podbiegów na trasie, wręcz zapomniałam, że aż tak dużo. Pierwsze okrążenie minęło mi dosyć szybko, sporo osób na trasie co powodowało że biegłam z tłumem, ale cały czas trzymając swoje tempo. W zeszłym roku bardzo podłamałam się przebiegając na 10 kilometrze koło linii mety, niewiele osób wtedy biegło kolejne okrążenie, motywacja bardzo mi spadła. W tym roku było zupełnie inaczej. Pozytywnie nastawiona rozpoczęłam drugie okrążenie. Coś się stało, że na 13 kilometrze odcięło mi energie w nogach i od tego momentu bardzo męczyłam każdy kilometr. Po drodze przyplątała się jeszcze lekka kolka. Ale walczyłam dalej. Pod koniec biegu każdy krok był walką o życiówkę. Gdybym na chwilę odpuściła, prawdopodobnie nie pobiłabym rekordu życiowego na półmaraton. Ostatecznie na metę wbiegłam z czasem 2:11:08 tym samym pobijając mój rekord o 43 sekundy. Średnie tempo wyniosło 6:14 min/km.

Brawa dla organizacji, która pomimo zaskakująco wysokiej frekwencji świetnie poradziła sobie z punktami odżywczymi, nawet dla tych ostatnich była upragniona dla zawodników woda oraz batoniki energetyczne. Trasa z tym roku była po raz pierwszy atestowana i bardzo dobrze oznaczona i obstawiona. Dzięki dużej liczbie zawodników na trasie panowała świetna atmosfera. Ja z zawodów wróciłam bardzo zadowolona, niestety bez samochodu ale z poprawioną życiówką, medalem i pamiątkową koszulką.

5 bytomski polmaraton logo
5 bytomski polmaraton logo
5 bytomski półmaraton koszulka
5 bytomski półmaraton koszulka
5 bytomski półmaraton medal
5 bytomski półmaraton medal

comments

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *